Żniwa wcześniactwa?

Kiedy już myślisz, że jest dobrze, a tu przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. I bez zapowiedzi puka do twoich drzwi. Nie wiem jak to wygląda u innych dzieci przedwcześnie urodzonych, ale u nas co roku jest ta sama powtórka z "rozrywki". Puk, puk! I zaczyna się wizytacja. Choroby wchodzą do naszego domu drzwiami i... Czytaj dalej →

Reklamy

Jakim ojcem jest marynarz?

Niedawno obchodziłam 4 rocznicę ślubu, oglądając zdjęcia naszło mnie pewne wspomnie, o tacie i rodzinie. O tym jak to było kiedyś w dzieciństwie i jak to jest teraz u nas. Zapraszam. Tata jest, był i będzie, pracuje jak każdy, bo musi pracować, takie życie, ale zawsze wróci. Zawsze wraca. Często powtarzała mama. Będąc małym dzieckiem... Czytaj dalej →

Zielone i nieznane Bałkany z niespełna czteroletnimi bliźniakami

Łącznie pokonaliśmy 3700 km z dwójką małych dzieci. A zaczęło się wszystko od... Równo rok temu nasz przyjaciel z narzeczoną zaprosili nas na ślub do miejscowości Sipovo. Jest to mała miejscowość w Republice Serbskiej w Bośni i Hercegowinie. Jak wiecie Bośnia i Hercegowina jest mocno podzielona. To bardzo skomplkowany podział administracyjny, który ukształtował się podczas... Czytaj dalej →

Laktoterror i inne MUST DO!

Czy my, matki, możemy sobie pozwolić na chwilę oderwania się od zasad, które rzekomo panują w życiu? Czy możemy choć na chwilę pozwolić sobie na wybranie innej drogi, niż cała reszta? Możemy pozwolić sobie na spontaniczność? Czy mamy prawo się po prostu poddać? Czy możemy odpuścić, gdy czujemy, że nie mamy siły? Czy możemy w... Czytaj dalej →

Zatrzymaj się, po co ten pośpiech?

Za dużo przejmujemy się szczegółami. Zbyt często zwracamy uwagę na rzeczy nieważne, nieistotne dla polepszenia naszego życia. Zwracamy uwagę na momenty, na które w ogóle nie mamy wpływu. Coś czasami się dzieję i trzeba to zaakceptować. Denerwujemy się, bo ktoś nie wrzucił biegu i nie ruszył z impetem na zielonym świetle... a ja przecież już... Czytaj dalej →

Kobieta

Nie kłam, nie krzycz, nie denerwuj się, nie płacz, nie obrażaj się, nie histeryzuj. Ciągle to słyszysz, mówili, uczyli... Od dziecka słyszysz te wszystkie słowa. Powinno to być już utrwalone i permanentnie zakodowane w naszej podświadomości. Jednak codziennie, powtarzam, codziennie! o tym zapominamy. Ja zapominam... Wszytko chciałoby się w tej głowie tak idealnie poukładać, znaleźć... Czytaj dalej →

Macierzyństwo to ciężki zawód

Nie dam rady, już za dużo tego wszystkiego jak na jednego człowieka. Nie mam siły, znowu prawie nie spałam. Nie mogę znieść tego hałasu, cały dzień w dźwiękach orkiestry dętej, a nawet na żadnej imprezie nie jestem. Powrót z placu zabaw kończy się płaczem, powrót ze sklepu również kończy się płaczem, bo nie chce kupić... Czytaj dalej →

Z bliźniakami na pokładzie

... a wtedy stanął przede mną i podał mi swoją dłoń, trochę za mocno i trochę za bardzo utknęło mi to jego spojrzenie w głowie "Przepraszam, ale łapiesz za rękę kobietę..." I tak to się zaczęło... Pamiętam te wrześniowe, ciepłe popołudnie. ... Od zawsze wiedziałam, że zostanę mamą. Zostanę nią, kiedyś, w przyszłości... Jeszcze nie... Czytaj dalej →

Dzieci przynoszą zmiany

Myślę, że większość z Was się ze mną zgodzi i powie, że to prawda. Od momentu, gdy na świat przyjdą dzieci wszytko to, co teraz zacznie spotykać kobietę, wpłynie na jej zmiany. Nie tyle co dziecko zmienia, a raczej wszystkie przeżycia związane z jego przyjściem na świat. Kobieta skupia swoją uwagę na dziecku, zapominając wielokrotnie... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑