Wracaj MARYNARZU

Chyba większość z nas kobiet marynarzy przyzna mi rację, że powroty do domu naszych mężczyzn to jedno z lepszych doznań w takim związku. Jedne z nas szykują cały dom, tworzą listę zadań co zrobić przed jego przybyciem. Jeszcze inne nic nie robią. Inne chcą go zaskoczyć i robią prezenty, niespodzianki. Inne sprzątają całe mieszkanie i... Czytaj dalej →

Reklamy

Kobieta niezależna. Jesteś nią Ty.

Czym jest w dzisiejszych czasach ta niezależność? Kim jest kobieta niezależna? To tylko dobrze usytuowana pozycja finansowa?Dobra pensja i swoje mieszkanie? A może o naszej niezależności świadczy życie w pojedynkę, decydując codziennie co i z kim chce się robić? Zadałam ostatnio takie pytanie i dostałam od kobiet wiele ciekawych odpowiedzi. Cieszę się, że jesteśmy tak... Czytaj dalej →

Jesienna chandra. Jak z nią walczyć?

Czasem przychodzą takie dni, gdzie człowiek czuje przygnębienie, każdy dzień jest do siebie podobny.A dodając do tego choroby dzieci, mamy gotowy przepis na chandrę. I chyba nie ma człowieka na ziemi, którego nigdy takie coś w życiu nie spotkało. Oczywiście stwierdzone jest, że nam kobietom ta wredna "baba" puka do drzwi trochę jakby częściej niż... Czytaj dalej →

Związek. Rządzisz, czy partnerujesz?

Ja nie nazwałbym tego rządzeniem, ale lubię czuć, że mąż ma wszystko pod kontrolą, że dba o nas, że robi wszystkie "męskie" rzeczy, ale też czasem "damskie" i doceniam to obecnie podwójnie! Gdyż złamał prawą rękę, musiał mieć operacyjnie składaną i widzę ile to jego "rządzenie" znaczy w naszym życiu, jak je ułatwia. Zadałam Wam... Czytaj dalej →

Znieczulica, choroba zakaźna

Możliwe, że również jesteś na nią chory. Ostatnio napisała do mnie wyjątkowa osoba. Która wspomniała mi, że spotkała ludzi chorych, chorych na znieczulicę i czy przypadkiem u nas ta epidemia nie panuje. Powiedzcie mi jak to jest, że tak szybko można się tą choroba zarazić? Skąd ona się bierze? I dlaczego tak łatwo na tą... Czytaj dalej →

Żniwa wcześniactwa?

Kiedy już myślisz, że jest dobrze, a tu przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. I bez zapowiedzi puka do twoich drzwi. Nie wiem jak to wygląda u innych dzieci przedwcześnie urodzonych, ale u nas co roku jest ta sama powtórka z "rozrywki". Puk, puk! I zaczyna się wizytacja. Choroby wchodzą do naszego domu drzwiami i... Czytaj dalej →

Jakim ojcem jest marynarz?

Niedawno obchodziłam 4 rocznicę ślubu, oglądając zdjęcia naszło mnie pewne wspomnie, o tacie i rodzinie. O tym jak to było kiedyś w dzieciństwie i jak to jest teraz u nas. Zapraszam. Tata jest, był i będzie, pracuje jak każdy, bo musi pracować, takie życie, ale zawsze wróci. Zawsze wraca. Często powtarzała mama. Będąc małym dzieckiem... Czytaj dalej →

Zielone i nieznane Bałkany z niespełna czteroletnimi bliźniakami

Łącznie pokonaliśmy 3700 km z dwójką małych dzieci. A zaczęło się wszystko od... Równo rok temu nasz przyjaciel z narzeczoną zaprosili nas na ślub do miejscowości Sipovo. Jest to mała miejscowość w Republice Serbskiej w Bośni i Hercegowinie. Jak wiecie Bośnia i Hercegowina jest mocno podzielona. To bardzo skomplkowany podział administracyjny, który ukształtował się podczas... Czytaj dalej →

Laktoterror i inne MUST DO!

Czy my, matki, możemy sobie pozwolić na chwilę oderwania się od zasad, które rzekomo panują w życiu? Czy możemy choć na chwilę pozwolić sobie na wybranie innej drogi, niż cała reszta? Możemy pozwolić sobie na spontaniczność? Czy mamy prawo się po prostu poddać? Czy możemy odpuścić, gdy czujemy, że nie mamy siły? Czy możemy w... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑